Coś, ale jednak chyba nie to co wszyscy byśmy chcieli...

Cóż, chyba najwyższa pora przestać się oszukiwać. Jestem po pierwszej sesji i mam ciutkę czasu, żeby się zastanowić. Wychodzi na to, że moja wena na to opowiadanie się wypaliła z czego jest mi niezmiernie przykro. Miałam nadzieję, że jednak to opowiadanie uda mi się dociągnąć do końca. Niestety coś mi nie idzie i chyba się nie uda.
Ale! Mam (chyba) dobrą wiadomość. Już od jakiegoś czasu przymierzam się do tego aby założyć nowy blog. Nie, nie z opowiadaniem. Jestem ogromną serialoholiczką i chętnie dzieliłabym się opiniami z danych odcinków seriali. Jakiś czas temu był jeszcze taki blog założony przez dziewczyny z którejś szabloniarni, ale niestety zaprzestały publikowania. Stąd moje pytanie: czy byłby ktoś chętny prowadzić ze mną taki blog? Albo zna kogoś, kto ogląda bardzo dużo amerykańskich seriali i chętnie wymieniałby się opiniami z innymi czytelnikami?
Zachęcam do udzielania odpowiedzi pod tym postem.
Pozdrawiam, Firefly <3

1 komentarz:

  1. Przykro mi z powodu opowiadania, ale szanuję decyzję.
    Oglądam jedenaście seriali, na razie udaje mi się być na bieżąco z jednym, ale to i tak na nic - przy swoich blogach, recenzjach i życiu nie dałabym rady. Życzę powodzenia w szukaniu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie opinie i uwagi są dla mnie bardzo ważne, dlatego zachęcam do komentowania. Chciałabym poznać waszą opinię ;)

© grabarz from WS | XX.